Numer 9 (2/2014)
Miasto, wieś, rezydencja. Przestrzeń determinująca dzieje człowieka – człowiek kształtujący przestrzeń

Redaktor: Jakub Rogulski

Spis treści
Strony
Pobierz
Jakub Rogulski
Przedmowa
11 – 13
PDF

INFORMACJE O AUTORZE

Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
Piotr Kalicki
Urbanizm andyjski jako przykład urbanizmu niskiej gęstości
17 – 40
PDF

Słowa kluczowe

urbanizm niskiej gęstości | Andy Centralne | Peru | Tiahuanaco | Huari | Chimu | Inkowie | Chan Chan|
archeologia | miasta

Streszczenie

Studia nad rozwojem miast Europy i Bliskiego Wschodu posłużyły do konceptualizacji pojęć miasta, urbanizmu i rewolucji urbanistycznej, a wypracowana w ten sposób siatka pojęciowa jest wykorzystywana do interpretacji ośrodków miejskich w andyjskim kręgu kulturowym. Przewartościowanie tej tendencji przyniosły prace dotyczące miast Majów, Azji Południowej i Południowo-Wschodniej, które doprowadziły do wykrystalizowania się pojęcia urbanizmu niskiej gęstości, charakteryzującego się bezpośrednim sąsiedztwem centrum z architekturą publiczną z relatywnie gęsto zasiedlonymi terenami, intensywnie wykorzystywanymi rolniczo, oraz brakiem zwartych dzielnic rzemieślników czy kupców, co stawia pod znakiem zapytania klasyczną dychotomię miasto – wieś.

Dominacja architektury ceremonialnej (średnio 60% powierzchni), pozostałości rozwiniętej infrastruktury rolniczej, ślady intensywnego wykorzystywania rolniczego terenów położonych w pobliżu centrów z monumentalną architekturą oraz brak długoterminowej stabilności założeń miejskich sugerują, że urbanizm andyjski wpisuje się w nurt urbanizmu niskiej gęstości.

Występowanie urbanizmu andyjskiego w klimacie gorącym suchym i chłodnym suchym, a nie tylko gorącym wilgotnym, wskazuje na to, że w genezie urbanizmu niskiej gęstości większą rolę odgrywały czynniki społeczne i kulturowe, takie jak mała instytucjonalizacja władzy, niewielkie znaczenie wymiany handlowej czy aktywna rola władzy politycznej w gospodarce, niż uwarunkowania środowiskowe. Oderwanie procesów urbanistycznych od uwarunkowań ekonomicznych spowodowało rozwój wymuszonej urbanizacji, a w konsekwencji krótkotrwałość zakładanych ośrodków, gdyż miasta istniały tak długo, jak długo stała za nimi władza polityczna lub prestiż religijny.


INFORMACJE O AUTORZE

Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
Agata Rusnak-Kozłowska
Przestrzeń gotyckiej kaplicy mieszczańskiej na Dolnym Śląsku w kontekście różnorodności pełnionych przez nią funkcji
41 – 64
PDF

Słowa kluczowe

kaplica | architektura gotycka | kultura mieszczańska | Dolny Śląsk

Streszczenie

Tematem artykułu jest kaplica przykościelna, wystawiana w okresie gotyku przy farach miejskich na Dolnym Śląsku, która dzięki osobie fundatora, pełnionym funkcjom i uzyskanej formie artystycznej stanowiła często czuły barometr stosunków budujących strukturę społeczności miejskiej. Jej przestrzeń, zgodnie z zasadniczym przeznaczeniem, stanowiła strefę kontaktów z sacrum, miejsce manifestacji pobożności, obszar zabezpieczający doczesne i pośmiertne potrzeby skierowane w stronę transcendencji duszy. Była kameralnym wnętrzem służącym grupowej liturgii i indywidualnej dewocji, przyjmując charakter oratorium, sanktuarium czy sepultury. Charakter ten wyznaczany był przez światopogląd teologiczno-filozoficzny i społeczny potencjalnego fundatora, kształtowany zarówno w oparciu o głębokie studia teologiczno-filozoficzne, jak i obiegową pobożność.

Jednocześnie kaplica pozostawała doskonałym narzędziem komunikowania znaczeń pozasakralnych, przynależących do obszaru świeckich relacji społecznych. Stanowiła szczególną przestrzeń, która odbijała w swojej formie artystycznej rosnące znaczenie patrycjatu kupieckiego, a z czasem też środowisk rzemieślniczych. Wiązało się ono ze wzmożonymi ambicjami do autoprezentacji i wizualizacji pozycji realnie zajmowanej lub przynajmniej antycypowanej w hierarchii wspólnoty komunalnej. Demonstracja doczesnego znaczenia następowała przy wykorzystaniu strategii przejętej od elit feudalnych, która opierała się na fundacji obiektów sakralnych. Możliwości ekonomiczne mieszczaństwa skłaniały jednocześnie fundatorów do finansowania obiektów o skromniejszych kształtach niż wystawiane przez władców kościoły i klasztory. Idealnym rozwiązaniem okazała się właśnie kaplica przykościelna, pozostająca w zasięgu możliwości finansowych kupców i rzemieślników, a jednocześnie nadal na tyle kosztowna, że jej budowa pozostawała świetną deklaracją o religijno-społecznym charakterze.

Przenikanie na grunt śląski modeli zachowań związanych z praktyką fundowania przykościelnych kaplic nastąpiło dzięki kontaktom handlowym z wielkimi centrami kupieckimi, między innymi z Hanzą. W efekcie obiekty śląskie powstawały w formułach inspirowanych świątyniami Lubeki – zwykle lokalizowano je wzdłuż obu naw bocznych korpusu nawowego kościoła, pomiędzy przyporami, które odpowiednio przedłużano i zamykano ścianami zewnętrznymi, tworząc ciąg ujednoliconych pod względem głębokości i wysokości aneksów. Doskonałym tego przykładem mogą być obiekty przy kościele św. Marii Magdaleny i św. Elżbiety we Wrocławiu czy też przy kościele św. św. Piotra i Pawła w Legnicy. Jednocześnie stosowane typy sklepień i detal rzeźbiarsko-architektoniczny wskazują na odrzucenie rozwiązań hanzeatyckich w obrębie aranżacji wnętrz wystawianych kaplic. Dla lokalnego poczucia formy atrakcyjniejsze pozostawały modele wywodzące się z tradycyjnie dla Śląska wzorcotwórczych obszarów Czech, Saksonii i Łużyc. Przejęcie koncepcji kaplicy przykościelnej z terenów hanzeatyckich połączyło się więc jednocześnie z czerpaniem inspiracji ze środowisk artystycznych sytuujących się na południe i południowy zachód od Śląska, a w przypadku najwybitniejszych realizacji legnickich z sięganiem po wzorce artystyczne o proweniencji angielskiej.

Przemyślane łączenie dwóch odrębnych stylistyk wskazuje na świadome wykorzystywanie istniejących wzorców celem wykreowania własnej koncepcji architektoniczno-rzeźbiarskiej, odpowiadającej w warstwie semantycznej potrzebom generowanym przez nową grupę fundatorów, dostrzegającą w finansowaniu kaplic przykościelnych skuteczne narzędzie reprezentacji.


INFORMACJE O AUTORZE

Uniwersytet Wrocławski
Monika Sajdak
Krąg duchowieństwa kościoła św. Anny w średniowieczu
65 – 86
PDF

Słowa kluczowe

Uniwersytet Krakowski | kościół św. Anny | Władysław Jagiełło | plebani kościoła św. Anny

Streszczenie

Obecny, barokowy kościół św. Anny stoi na miejscu starszej świątyni, o której pierwsza wzmianka pochodzi z drugiej połowy XIV wieku. Ważnym wydarzeniem w historii tego miejsca było nadanie kościoła Uniwersytetowi Krakowskiemu w 1418 roku. W ten sposób stał się świątynią akademicką, którą jest do tej pory.

Artykuł przedstawia grono osób związanych z kościołem św. Anny od końca XIV wieku do jego przemiany w kolegiatę w 1535 roku. Do środowiska tego należeli członkowie Uniwersytetu Krakowskiego, duchowni związani w różny sposób ze świątynią oraz członkowie krakowskiej rady miejskiej. Mieli oni różnoraki wpływ na rozwój kościoła św. Anny. Są wśród nich plebani opisywanej świątyni, altaryści i wikariusze, z drugiej zaś strony – duchowni i członkowie uniwersytetu, nieszczędzący środków na rozwój kościoła. Osoby świeckie należące do tej grupy odgrywały główną rolę w krakowskiej radzie miejskiej w XIV i XV wieku. Byli to wielcy kupcy powiązani z dworem królewskim i wysokimi urzędnikami państwowymi.


INFORMACJE O AUTORZE

Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
Piotr Kołpak
Ad placandam iram dei fierent in ecclesiis processiones. Święci patronowie Królestwa Polskiego w procesjach późnośredniowiecznego Krakowa
87 – 104
PDF

Słowa kluczowe

Kraków | procesja | święci | średniowiecze

Streszczenie

Łącząc doświadczenie przestrzeni i czasu, procesja stanowi tę formę obrzędu liturgicznego, która doskonale wpisuje się w coraz bardziej popularny w polskiej mediewistyce koncept „geografii sakralnej”. Organicznie związane z urbanistyką i antropologią historyczną badania nad geografią sakralną poprzez analizę tak zróżnicowanych cech morfologii miasta, jak rozmieszczenie obiektów sakralnych, ich architektura, dekoracja, wezwania czy obecność relikwii, a ponadto liturgia czy kalendarz, mają na celu uchwycenie związku ziemskiej przestrzeni z niebiańską rzeczywistością – szukają „punktów konwergencji nieba i ziemi w precyzyjnie określonych miejscach”. W średniowieczu procesje odgrywały niebagatelną rolę, łącząc sformalizowaną liturgię kościelną z różnymi formami duchowości. Procesja była swoistym dramatem liturgicznym osadzonym w konkretnej scenerii miejskiej, a uczestniczące w niej elementy morfologii miasta dobierane były w sposób nieprzypadkowy. Badania nad morfologią miast wymagają kontekstualnego spojrzenia i refleksji nad ideami oraz wartościami tych, którzy projektowali, kreowali i zmieniali średniowieczne miasta. Choć same w sobie elementy przestrzeni, a przede wszystkim ich rozlokowanie i nazwy, mogą świadczyć o złożonym przekazie przestrzennym, to kluczem do lepszego zrozumienia ich wykorzystania w programie kultu patronów państwowych jest zróżnicowany ryt procesyjny, stanowiący tę formę praktyki obrzędowej, która „ożywiała” miasto, nadawała fizycznej topografii wymiar duchowy i konstytuowała jej dynamiczny charakter.


INFORMACJE O AUTORZE

Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
Klaudia Skrężyna
Pomiędzy miastem a wsią. Przestrzeń małych ośrodków miejskich a jej użytkownicy w epoce nowożytnej na przykładzie Słomnik
105 – 122
PDF

Słowa kluczowe

przestrzeń | małe miasto | historia nowożytna

Streszczenie

Celem niniejszego artykułu jest wniknięcie poprzez materiał archiwalny w przestrzeń omawianego miasta. Przestrzeń tę podzielono na cztery przenikające się rodzaje: gospodarczą, sakralną, publiczną i prywatną.

Materiał źródłowy, na którym oparto artykuł, to zbiór akt luźnych miasta Słomniki, akta sądu wielkorządowego krakowskiego, akta metrykalne słomnickiej parafii, lustracje królewszczyzn, rewizje i rachunki wielkorządców krakowskich, jak i inne materiały rozproszone po polskich archiwach i bibliotekach.

W pracy badany jest czas pomiędzy XVI a końcem XVIII wieku, jednak z uwagi na ciągłość pewnych zjawisk, w celu ich wyjaśnienia niezbędne było cofnięcie się do średniowiecza, kiedy to wraz z lokacją miasta powstał jego układ przestrzenny.


INFORMACJE O AUTORZE

Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie
Katarzyna Szkaradnik
Miejsce przeszłości w przestrzeni ponowoczesności. Landmarki w krajobrazie kulturowym Ustronia jako przykład „re-konstruowania” wspólnoty lokalnej
123 – 141
PDF

Słowa kluczowe

krajobraz kulturowy | Ustroń | wspólnota lokalna | landmarki | tożsamość miejsca | muzeum

Streszczenie

Artykuł stanowi studium przypadku ukazujące przeobrażenia przestrzeni symbolicznej w niewielkiej miejscowości sytuującej się na wielorako pojętym pograniczu. Autorka omawia przykład Ustronia na Śląsku Cieszyńskim, w którym przez dwa wieki współistniały rolnictwo, przemysł i uzdrowisko, a obecnie dominuje turystyka. Zachodzące zmiany nie są jednak biernie przyjmowane przez mieszkańców, gdyż krajobraz kulturowy zależy od nawarstwień historycznych i funkcjonowania w pamięci zbiorowej. W podtrzymywaniu jego ciągłości znaczącą rolę odgrywają projekty Muzeum Ustrońskiego dotyczące dawnej drewnianej zabudowy Ustronia, pensjonatów z międzywojnia, a także krzyży i kapliczek przydrożnych oraz ewangelickich ołtarzy leśnych (na wielowymiarowość omawianej przestrzeni składa się koegzystencja wyznań). Powyższe miejsca stanowią przykłady landmarków – symbolicznych „punktów orientacyjnych”, a zarazem „punktów zwrotnych”, z którymi korelują żywe emocje mieszkańców. Do landmarków należy też Kuźnia Ustroń, zakład o dwustuletniej tradycji, który mimo likwidacji nie stracił miejsca w przestrzeni mentalnej ustronian, lecz stał się symbolem, którego integrujący aspekt stara się ożywić muzeum. Jego projekty pełnią funkcję świadomościową, służą „re-konstruowaniu” wspólnoty i krajobrazu kulturowego miasta. Artykuł pokazuje, jak w Ustroniu tworzy się tak zwana nowa lokalność, oparta na organizowaniu różnorodności znaczeń w powiązaniu z miejscami, odkrywaniu miejscowej specyfiki, a zarazem nadawaniu jej otwartości i włączaniu w nią innych.


INFORMACJE O AUTORZE

Uniwersytet Śląski w Katowicach
Marcin Szymoniak
Średniowieczne pieczęcie cysterskie z diecezji krakowskiej jako źródło badań nad zakresem władzy opatów i konwentów
145 – 181
PDF

Słowa kluczowe

pieczęć | klasztor | cystersi | opat | konwent | mnich | Matka Boża | pastorał|
infuła | zakres władzy | ikonografia

Streszczenie

W niniejszym artykule starano się dowieść, że średniowieczne pieczęcie męskich klasztorów cysterskich z diecezji krakowskiej (klasztory cysterek nie występowały na tym obszarze) mogą stanowić pożyteczne źródło w badaniach nad zakresem władzy opatów i konwentów. W okresie średniowiecza na terenie diecezji krakowskiej funkcjonowało pięć opactw cysterskich, w Jędrzejowie, Wąchocku, Koprzywnicy, Mogile i Szczyrzycu. Ich pieczęcie nie zostały jak dotąd opracowane (wyjątek stanowią pieczęcie klasztoru w Mogile). Podstawa źródłowa obejmuje dwadzieścia dziewięć wzorów pieczęci, zachowanych w czterdziestu czterech odciskach.

Przeprowadzone badania pokazały, że omawiane pieczęcie w znacznym stopniu odzwierciedlały przestrzeń władzy opatów i konwentów. Na ogół wykonywano je zgodnie z zarządzeniami kapituły generalnej zakonu cystersów w Cîteaux. W przypadku pieczęci opatów początkowo były one niewielkie, bezimienne i przedstawiały tylko postać przełożonego w habicie, z pastorałem w prawej ręce i księgą w lewej. Za ich pomocą opaci szerzyli ideały monastyczne cystersów, czyli ubóstwo, surowość i prostotę. Tym samym demonstrowali swoją władzę duchową i pasterską nad mnichami. W o wiele większym stopniu majestat tej władzy ukazywały pieczęcie opackie od połowy XIV wieku, kiedy w twórczości artystycznej cystersi częściowo odeszli od swoich ideałów. Od tego momentu pieczęcie były już imienne, dużo większe i bardziej ozdobne. Widnieją na nich dodatkowe elementy, na przykład baldachimy, podnóżki, herby rodowe. Nie zawsze jednak w pełni oddawały one zakres władzy przełożonego. Na pieczęciach opatów mogilskich z XV wieku ich postaci nie przedstawiono w infule, choć mogli oni używać insygniów pontyfikalnych.

Zgodnie z postanowieniami kapituły generalnej zakonu niemal wszystkie konwenty (poza mogilskim) dysponowały pieczęcią dopiero po 1335 roku. Oznaczało to wzrost ich pozycji w klasztorach. Na wszystkich pieczęciach konwentualnych obowiązkowo umieszczono wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem, natomiast nie występują na nich postaci zakonników (wyjątek stanowią pieczęcie konwentu mogilskiego). Pieczęcie te służyły zatem propagowaniu kultu maryjnego oraz podstawowych ideałów cystersów, wyrażając tym samym władzę duchową konwentów.


INFORMACJE O AUTORZE

Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
Artur Karpacz
Typariusz pieczętny z dawnego kościoła pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Krzeszowie a przestrzeń wiejskiej świątyni
183 – 209
PDF

Słowa kluczowe

wyobrażenie | pieczęć | Krzeszów | Kościół | świątynia | św. Katarzyna | parafia | tłok|
sfragistyka | symbol | legenda | księgi metrykalne | patrocinium | semiotyka | znak ikoniczny | święty patron

Streszczenie

Tekst dotyczy problematyki tłoka pieczętnego z kościoła parafialnego w Krzeszowie koło Żywca. Szczęśliwie zachowany do dzisiejszych czasów typariusz, pochodzący najprawdopodobniej z drugiej połowy XVIII wieku, zawiera ryte przedstawienie św. Katarzyny Aleksandryjskiej, patronki dawnego kościoła filialnego w Krzeszowie. Autor poddaje analizie sam tłok w ujęciu kościelno-prawnym, semiotycznym oraz formalnym. Następnie szuka związków pomiędzy wyobrażeniem odciśniętym na pieczęciach wykonanych za pomocą wzmiankowanego typariusza (oraz kolejnych stempli tuszowych) a wezwaniem kościoła krzeszowskiego i ikonografią świętych patronów tej świątyni.


INFORMACJE O AUTORZE

Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
Artur Goszczyński
Przybytek pana Adama, czyli o krótkiej świetności pałacu Kazanowskich w Warszawie
211 – 241
PDF

Słowa kluczowe

Adam Kazanowski | Władysław IV Waza | Warszawa XVII w. | architektura rezydencjonalna | magnateria polska XVII w.

Streszczenie

Spośród rezydencji magnackich powstałych w Warszawie w pierwszej połowie XVII wieku zdecydowanie wyróżniał się pałac należący do faworyta króla Władysława IV, marszałka nadwornego koronnego Adama Kazanowskiego. Zachwyt wzbudzały przede wszystkim wnętrza budynku, które urządzono z iście bizantyjskim przepychem. Pałac ten nie przetrwał jednak próby czasu. Po śmierci Kazanowskiego przeszedł na własność jego żony Elżbiety Słuszczanki, która wniosła go w posagu kolejnemu mężowi, staroście łomżyńskiemu Hieronimowi Radziejowskiemu. Ich związek, mimo posiadanego bogactwa, bynajmniej nie był szczęśliwy. Co więcej, majątek wdowy stał się kością niezgody między małżonkami. Doszło nawet do regularnej bitwy pomiędzy służbą Radziejowskiego a ludźmi Słuszków, w wyniku której starosta łomżyński został obłożony infamią i musiał uciekać z Rzeczypospolitej.

Przełomowe dla dziejów rezydencji były lata potopu szwedzkiego, kiedy w wyniku działań wojennych uległa ona poważnym uszkodzeniom. Właścicielka zdecydowała się sprzedać zrujnowany pałac, który w 1663 roku nabyli koniuszy koronny Aleksander Lubomirski wraz z małżonką Heleną Teklą Ossolińską. Postanowili oni przekazać go na siedzibę zakonowi karmelitanek bosych, których klasztor spłonął podczas wojny ze Szwedami. W związku z koniecznością dostosowania budynku do potrzeb sióstr zakonnych został on gruntownie przebudowany. Po tym remoncie gmach już niemal w niczym nie przypominał dawnego pałacu. Siostry zakonne mieszkały w nim nieprzerwanie aż do likwidacji zgromadzenia w 1819 roku. W tym samym czasie został on przebudowany w stylu klasycystycznym przez Antoniego Corazziego na potrzeby Towarzystwa Dobroczynności Res Sacra Miser, którego stał się siedzibą. W związku z tym do września 1939 roku mury dawnego pałacu służyły jako dom dla starców i kalek. Podczas drugiej wojny światowej budynek został częściowo spalony oraz poważnie uszkodzony w wyniku bombardowań i ostrzałów artyleryjskich. Odbudowano go dopiero w latach sześćdziesiątych, zaś w 1989 roku przeznaczono na siedzibę Towarzystwa Charytatywnego Caritas.


INFORMACJE O AUTORZE

Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
Jerema Słowiak
Dwa państwa, dwie wsie. Porównanie równoległego rozwoju obszarów wiejskich w Republice Wietnamu i Demokratycznej Republice Wietnamu po 1954 roku
243 – 255
PDF

Słowa kluczowe

wojna wietnamska | Wietnam | wieś | reforma rolna | Azja Południowo-Wschodnianalna

Streszczenie

W wyniku porozumień genewskich z lipca 1954 roku Wietnam został podzielony na dwa wrogie sobie państwa. Panujący w północnej części kraju komuniści, jak i wspierany przez Stany Zjednoczone rząd Wietnamu Południowego musieli stanąć przed wyzwaniem, jakim była reforma rolna zacofanego pod tym względem kraju. Północ, zawsze zależna żywnościowo od Południa, nawiedzona została dodatkowo przez klęskę żywiołową. W połączeniu z komunistyczną ideologią w najostrzejszej, stalinowskiej postaci, szybko doprowadziło to w Demokratycznej Republice Wietnamu do katastrofy i niepokojów, które wstrząsnęły całym państwem.

Na Południu rząd Ngo Dinh Diema musiał zmierzyć się z odmiennymi problemami. Wietnamski prezydent doskonale rozumiał potrzebę zreformowania sytuacji na wsi, jednak zdecydowana większość terenów uprawnych pozostawała nominalnie w rękach wielkich posiadaczy, którzy stanowili jego bazę polityczną. Reform domagali się także Amerykanie, którzy jednak nie chcieli dać na ten cel pieniędzy. W tych realiach wykup ziemi od wielkich posiadaczy i przekazywanie jej biednym chłopom przebiegały powoli, nie zadowalając żadnej ze stron. Kolejną, bardzo istotną kwestią była działalność i agitacja komunistycznego podziemia, z wielką determinacją sabotującego jakiekolwiek korzystne zmiany na południowowietnamskiej wsi.

Pobierz cały numer
1 – 260
PDF
Towarzystwo Doktorantów
Czapskich 4/14
e-ISSN 2082-9213
Uniwersytet Jagielloński
31-110 Kraków
ISSN 2299-2383